 |

Powstrzymać skimming
Autor: Karol Żwiruk expander.pl,
2004-06-24 czytano 17 442 razy
Słowo skimming brzmi znajomo, ponieważ jest podobne do bardzo wielu innych angielskich słów używanych powszechnie w języku polskim. Niestety większość posiadaczy kart płatniczych w Polsce wciąż nie wie co to słowo oznacza i nigdy o nim nie słyszało.
Wydaje się, że nadszedł czas by organizacje płatnicze, banki, media oraz organy państwa zjednoczyły swoje siły w akcji informowania i ostrzegania o tym niebezpiecznym procederze. Jeśli nie zrobimy tego teraz, być może już niedługo przyjdzie zmagać się nam z plagą skimmingu na niespotykaną dotychczas skalę. W wielu krajach prowadzono już akcje informacyjne na ten temat, a doświadczenia podczas nich zdobyte mogą być bardzo pomocne w planowaniu i realizacji polskiej kampanii.
Czym jest skimming
Skimming polega na kopiowaniu zawartości paska magnetycznego karty płatniczej bez zgody jej właściciela. Później tak skopiowany pasek jest nanoszony na inną kartę płatniczą, którą przestępcy dokonują zakupów. Oczywiście wszystkie zakupy są dokonywane na rachunek pierwszej skopiowanej karty i obciążają jej właściciela.
kliknij aby powiększyć
Inną odmianą tego przestępstwa jest skimming bankomatowy. W jego przypadku podczas wizyty posiadacza karty przy bankomacie przestępcy sczytują zawartość paska magnetycznego oraz próbują na różne sposoby (przy użyciu kamery video lub specjalnej nakładki na klawiaturę) zdobyć kod PIN karty. Jeśli im się to uda, to skopiowaną kartą pobierają pieniądze w innym bankomacie, także na koszt swojej ofiary.
Jak kopiuje się karty
Szczególnie często skimming zdarza się w barach, restauracjach i na stacjach benzynowych oraz wszędzie tam gdzie, karta znika choćby na chwile z pola widzenia klienta. Karta jest kopiowana przez sprzedawcę, który współpracuje z przestępcami lub sam jest przestępcą.
kliknij aby powiększyć
Do kopiowania karty służy małe urządzenie zawierające czytnik kart oraz pamięć pozwalającą na magazynowanie zawartości pasków magnetycznych. Po skończonym dniu przestępcy podłączają je do komputera i kopiują zawartość wszystkich sczytanych pasków magnetycznych. Urządzenie jest na tyle małe, że może zostać ukryte w dłoni. Znane są także przypadki montażu czytników w ladach lub blatach, tak, że do skopiowani karty wystarczało tylko przejechanie kartą w odpowiedni sposób po ich powierzchni.
Czytniki kart i wszystkie urządzenia do kopiowani kart można kupić bez najmniejszych problemów w Internecie. Koszt takiego urządzenia nie przekracza 2000 zł. Jest to niewielka suma w porównaniu do zysków z ewentualnej przestępczej działalności.
Jak działają grupy przestępcze
To wszystko powoduje, że skimming staje się przestępstwem powszechnym zarówno w USA, jak i w Europie Zachodniej. Wiele grup przestępczych działa także na terenie Rosji i Ukrainy, które są miejscem dokonywania zakupów sfałszowanymi kartami. Policja zna liczne międzynarodowe grupy przestępcze, które działają na terytorium kilku państw, w jednym kopiują karty, w innym zaś realizują zyski z tego procederu. Bardzo pomocny w tej działalności jest Internet, który pozwala przesyłać zawartość paska magnetycznego karty w ciągu kilku sekund w dowolne miejsce na ziemi.
kliknij aby powiększyć
Zawartość pasków magnetycznych przestępcy nanoszą na inne karty płatnicze. Jeśli z daną grupą współpracuje sprzedawca, to zawartość paska zostaje naniesiona na czystą białą kartą (nazywaną "white plastic"). Taką kartą przestępcy dokonują zakupów w terminalu współpracującego z nimi sprzedawcy.
Jeśli grupa chce dokonywać zakupów w innych punktach handlowych, to musi nagrać pasek magnetyczny na oryginalna lub podobną do oryginału kartę, tak by sprzedawca nie zorientował się w oszustwie. W tym celu przestępcy wykorzystują skradzione oryginalne karty płatnicze lub też starają się, bardziej lub mniej udolnie, podrabiać karty.
Jak rozpoznać fałszywą kartę?
Jeśli przestępcy wykorzystują do zakupów oryginalną kartę danego banku, to fałszerstwo można w łatwy sposób wychwycić sprawdzając czy numer karty na wyciągu z terminala jest zgodny z numerem znajdującym się na karcie. Jeśli numery te się różnią, oznacza to, że karta została sfabrykowana przez przestępców poprzez nałożenie innego paska magnetycznego.
Aby natomiast wychwycić podrobioną kartę sprzedawca musi zwracać uwagę na jakość jej wykonania oraz na zabezpieczenia. Powinien w pierwszym rzędzie zwrócić uwagę na kolorystkę karty, jego podejrzenia powinny wzbudzić wszystkie wyblakłe kolory, niedokładności w naniesieniu barw lub przebarwienia. W dalszej kolejności należy sprawdzić hologram organizacji płatniczej, mikrodruk oraz nadruki na pasku podpisu z tyłu karty.
W przypadku kart wypukłych (embosowanych) powinno się zwracając także uwagę na wytłoczone miniaturowe znaki organizacji Visa lub MasterCard, które tylko pozornie wydaja się łatwe do podrobienia. Sprzedawca w razie powzięcia podejrzeń powinien zatrzymać kartę i powiadomić zaistniałym fakcie agenta rozliczeniowego oraz Policję.
Kto płaci za skimming?
Największe straty spowodowane skimmingiem ponoszą banki, choć czasem jego koszty bywają także przerzucane na klienta. Skimming ma bowiem postać przestępstwa dokonywanego seriami, tzn. przestępcy w tym samym miejscu dokonują skanowania większej liczby kart. W ten sposób klient, którego karta została zeskanowana wraz z innymi kartami, ma szansę udowodnić, że doszło do przestępstwa. W przypadku, gdy mu się to nie uda, to bank może uznać go za oszusta, który próbuje wyłudzić z banku pieniądze.
Wiele zależy także od tego gdzie przestępcy dokonują zakupów zeskanowanymi kartami. Jeśli robią to za granicą, szczególnie w Rosji, na Ukrainie lub krajach azjatyckich, to łatwej w takiej sytuacji przekonać bank, że padło się ofiarą skimmingu.
Dotychczas w nagłaśnianych przez media przypadkach skimmingu, banki zawsze brały na siebie odpowiedzialność za te przestępcze transakcje. Trudno jednak powiedzieć, jak banki zachowują się w sytuacjach, gdy mają tylko jednego poszkodowanego. Tym bardziej, że banki raczej nie wymieniają się informacjami o tego rodzaju reklamacjach, jest im zatem trudno stwierdzić, czy w danej sytuacji doszło do skimmingu, czy też nie.
Jak się bronić?
Ochrona posiadaczy kart przed skimmingiem leży głównie w rękach sprzedawców, którzy przyjmują w swoich punktach karty płatnicze. To oni bowiem mogą najłatwiej stwierdzić, że przedstawiona im do zapłaty karta została sfałszowana lub zawiera na pasku magnetycznym dane innej karty. Szczególnie istotne jest tu szkolenie personelu, który w naszym kraju wciąż ma niewielka wiedze na temat kart płatniczych. Dodatkową motywacją do walki ze skimmingiem mogłyby być także nagrody finansowe.
Na Wyspach Brytyjskich prowadzony jest program walki ze skimmingiem, którzy przewiduje, że każdy sprzedawca lub inna osoba, która swoją informacją przyczyni się do złapania osoby klonującej karty płatnicze lub z nią współpracującej, otrzymują nagrodę w wysokości 500 funtów. Program ten przede wszystkim zwrócił uwagę opinii publicznej na ten problem, oraz wyczulił zarówno sprzedawców, jak i posiadaczy kart. Podobny program mógłby zostać wdrożony także Polsce.
W przypadku pobierania gotówki z bankomatu, sam posiadacz karty musi zadbać o swoje własne bezpieczeństwo. Przed przystąpieniem do wypłaty należy zawsze dokładnie obejrzeć urządzenie. Zauważenie jakiegokolwiek podejrzanego elementu dołączonego do bankomatu powinno skutkować rezygnacją z niej. Z tego właśnie względu warto korzystać z tych samych bankomatów, wtedy łatwiej jest zauważyć zmiany w ich wyglądzie. Powinniśmy także obserwować otoczenie bankomatu, czy nie dzieje się tam nic podejrzanego.
Warto także zasłonić ręką klawiaturę bankomatu, gdy wprowadzamy kod PIN. W ten sposób ochronimy go przed podejrzeniem za pomocą zainstalowanej kamery. Powinniśmy także zwracać szczególną uwagę na klawiaturę bankomatu, czy nie została ona przykryta specjalną nakładką, którą przestępcy wykorzystują do zdobycia kodu PIN.
Równie istotne jest także dokładne sprawdzanie comiesięcznych wyciągów z banku. Jeśli nie będziemy ich dokładnie przeglądać, możemy nie zauważyć nawet, że padliśmy ofiarą przestępstwa.
Co robić, gdy padniemy ofiarą skimmingu?
Jeśli zauważymy na wyciągu z banku transakcje, których nie wykonaliśmy natychmiast należy zawiadomić o tym bank oraz zastrzec kartę płatniczą. Warto, o ile to możliwe, sprawdzać stan naszych rachunków do których są dołączone karty płatnicze, częściej niż tylko raz w miesiącu. Podejrzenia powinna wzbudzić nawet niezgodność salda na niewielkie kwoty, ponieważ przestępcy najczęściej "testują" karty rozpoczynając zakupy od małych kwot i systematycznie je powiększają. Jeśli posiadamy dostęp do Internetu to wiele banków oferuje już możliwość bieżącego podglądu salda za jego pośrednictwem.
W sytuacji gdy oszustwo zostało dokonane na większą kwotę należy też, po konsultacji z bankiem, zawiadomić Policję i jej przekazać wyjaśnienie sprawy.
Tylko chip
Występowanie skimmingu jest efektem stosowania na kartach płatniczych przestarzałej technologii paska magnetycznego. Pełne jego wyeliminowanie nastąpi dopiero gdy z kart znikną paski i w pełni zastąpią je mikroprocesory. Proces wprowadzania kart z chipem już trwa, choć w różnych krajach jego szybkość jest różna. Polska pozostaje w tym procesie, w tyle za najważniejszymi rynkami Europy.
Na pierwsze poważne akcje wydawania kart z chipem musimy w naszym kraju poczekać do 2005 roku. Początkowo jednak wszystkie wydawane będą zawierały zarówno chip jak i pasek magnetyczny (karty hybrydowe). Ma to umożliwić stopniowe przejście od kart magnetycznych do chipowych, lecz jednocześnie ułatwia życie przestępcom, którzy wciąż będą mogli kopiować paski magnetyczne i w terminalach, które nie obsługują kart chipowych, wykorzystywać sklonowane karty.
Wydaje się więc, że na pełne wyeliminowanie skimmingu potrzeba jeszcze co najmniej kilku, jeśli nie kilkunastu lat. W tym czasie będziemy musieli żyć, ze świadomością, że nasze karty mogą zostać skopiowane i wykorzystane przez przestępców. Dlatego właśnie musimy zacząć aktywnie walczyć ze skimmingiem, by nie przerodził się on w plagę nad którą nie można zapanować.

bankowy | 2009-03-06 11:40:57 |
Ja jutro bede rozmawiac na ten temat z prezesem ING BANKU ŚLĄSKIEGO.Mam nadzieje że jako pierwszi wprowadza karty chipowe dla klientow i tym wiecej mogą przyciagnać potencjalnych klientow z innych bankow :)
| |
A kto powiedział że karty z mikroprocesorem nie można sklonować ??? Śmiech na sali.
| |
a wystarczyłoby jedynie zeskanować linie papilarne i luzik, całkowicie biometryczna karta i problem rozwiązany, chip też da się skonstruować ;)
| | andrzej | 2009-03-07 07:44:54 |
karte z chipem też da sie skopiować ale jest to o wiele trudniejsze i droższe
biomertyczna karta? hmm a nie sądzisz, że to początek państwa policyjnego?
z tego co czytałem to do 2010roku wszystkie terminale i bankomaty maja być przystosowane do obsługi kart chipowych a to powinno zlikwidować jedną działalność przestępczą najprawdopodobniej na czas kiedy przestępcy przerzucą sie na kopiowanie kart chipowych:)
| | okradziony | 2010-07-13 19:15:03 |
ja padlem nie dawno ofira dobrze ze mialem puste konto ale bardzo ladnie zachował sie bank ING dziekuje
| |
Dowiedz się więcej na temat:
Odpowiedzialność i możliwości obrony w przypadku
dokonania transakcji oszukańczej na odległość
(przez Internet, telefon, pocztę)
Czytaj w poradach prawnych kliknij tutaj.
|
 |