› Bytom, bankomat przy którym jest znak zakazu zatrzymywania się i postoju
Spora kolejka do bankomatu, na zakazie stoi auto, do którego podchodzi patrol straży miejskiej,
rozgląda się i pada pytanie: Czyj to samochód? Facet z kolejki mówi, że jego.
Oni mu że tu jest zakaz, a on odpowiada, że zatrzymał się tylko na chwilę żeby wziąć pieniadze.
Na co jeden ze strażników zauważa: "To Pan wypłaci od razu o stówę więcej":)