Nikomu tego nie życzymy, ale może się zdarzyć, że na zagranicznych wakacjach zabraknie nam gotówki albo - co gorsza - zgubimy kartę kredytową. Można oczywiście usiąść z gitarą na deptaku i liczyć na datki za niepowtarzalne wykonanie "Beaty z Albatrosa". Ale lepszym rozwiązaniem będzie przekaz pieniężny.
Jak wesprzeć finansowo bliskich wojażujących na drugim końcu świata, którym nie został przy duszy ani grosz? Przesyłanie gotówki w kopercie nie jest ani bezpieczne, ani szybkie. Przelew bankowy może być horrendalnie drogi. Alternatywa to usługi firm specjalizujących się w zagranicznych przekazach pieniężnych takich jak Western Union. Wpłacone pieniądze już tego samego dnia można odebrać w gotówce nawet na drugim końcu świata.
Dostarczenie 100 euro za granicę średnio kosztuje od 30 zł, a pieniądze będą dostępne dla odbiorcy po kilkunastu minutach. Przelew na zagraniczne konto, nie dość, że będzie kosztował ok. 60 zł, to jeszcze odbiorca poczeka na pieniądze kilka dni.
W Polsce takie przekazy oferują międzynarodowe firmy pośredniczące, jak Western Union, Money Gram i LCC International.
Największyjest amerykański Western Union. Przekaz można odebrać w ponad 245 tys. placówkach w200 krajach na całym świecie. Jak to wygląda w praktyce? Nadawca przekazu wpłaca określoną sumę w oddziale lub placówce współpracującej z Wistem Union, a adresat po kilku minutach odbiera gotówkę po okazaniu dowodu tożsamości. W wyjątkowej sytuacji, kiedy odbiorca nie ma żadnego dowodu tożsamości, bo ten np. został skradziony, pieniądze można odebrać na hasło. Jednak kwota przekazu nie może wówczas przekraczać wartości 500 dol.
Zazwyczaj przekazy pieniężne są wypłacane w gotówce, lecz niektórzy agenci oferują też wypłatę w czekach. Przekazy wysyłane za granicę podlegają kontroli dewizowej, dlatego maksymalna kwota nie może przekraczać równowartości 7,5 tys. dolarów.
W Polsce przekazy można zlecać w złotych, euro i dolarach. Za granicą pieniądze zazwyczaj są wypłacane w lokalnej walucie (wówczas trzeba się liczyć z dodatkowym kosztem wynikającym z różnic kursowych).
Za dodatkową opłatą Western Union powiadomi wskazaną przez nas osobę o tym, że pieniądze sąjuż do odbioru. Przekazy Western Union są dostępne w Polsce w większości banków, ale jego
największym partnerem w Polsce jest BPH (1370 placówek).
Jan Cichocki z Banku BPH zauważa, że przekazy pieniężne sprawdzają się w zagranicznych podróżach, szczególnie gdy przebywamy w rejonie, gdzie nie ma banków. Pieniądze można odebrać , w tak odległych regionach globu jak Burkina Faso czy Timor Wschodni, a w Meksyku i Wietnamie gotówka może być nawet dostarczona pod wskazany adres.
Drugim największym pośrednikiem oferującym międzynarodowe przekazy pieniężne jest Money Gram. Jego usługi są w Polsce dostępne w placówkach banku Pekao. Pieniądze wysłane za pośrednictwem Money Gram można odebrać w 37 tys. oddziałach w 150 krajach na świecie. Przy odbiorze należy podać numer referencyjny.
Czasami agent Money Gram przy wypłacaniu pieniędzy może też wymagać okazania dowodu tożsamości. Maksymalnie można przesłać 6,8 tys. euro. - Opłata za przesłanie pieniędzy zależy od kwoty przekazu i waha się od 20 do 300 euro przy wysokich sumach - mówi Tatiana Kuwak-Frentzel z Pekao.
Międzynarodowe przekazy pieniężne oferuje też LCC International. Przekaz można zlecić telefonicznie. Jeśli ktoś woli osobiście, można to zrobić tylko w jednej agencji LCC w Poznaniu. Na gotówkę trzeba czekać do 24 godzin i można ją odebrać w placówkach oferujących usługi LCC w ponad 80 krajach świata. Standardowy koszt takiego przekazu to 30 zł, a do Wielkiej Brytanii - 35 zł.
Możemy też skorzystać z przekazów pieniężnych Poczty Polskiej. Niestety, na gotówkę przesłaną przekazem pocztowym czeka się znacznie dłużej niż w przypadku międzynarodowych przekazów pieniężnych. Trwa to kilka dni, ale za to nie trzeba szukać oddziału, gdzie można odebrać pieniądze, bo listonosz za granicą dostarczy gotówkę pod wskazany adres.
- Z reguły adresat w Europie powinien otrzymać pieniądze po 8-13 dniach - mówi Michał Dziewulski z Poczty Polskiej. Listonosz z pieniędzmi z Polski nie zapuka do nas w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy w Stanach Zjednoczonych, gdyż te kraje nie podpisały umowy z Pocztą Polską na realizację przekazów pieniężnych.
Poczta Polska wysyła przekazy pieniężne do 25 krajów, głównie w Europie. Przekaz do kwoty 500 zł kosztuje 13 zł, do 1000 zł - 20 zł, a za każde kolejne 100 zł trzeba dopłacić 10 zł.
można miec kartę w Citi, iść do najbliższego zagramanicznego oddziału banku i po zweryfikowaniu wyjść z kartą w dłoni :-)
greg
2007-05-25 15:30:55
Western Union już 2 razy "uratował mi życie" podczas podróży zagranicznej.
kolo: z tym Citibankiem to nie jest tak różowo bo placówki są tylko w stolicach i wielkich miastach.
ThePolishKid
2007-05-26 08:31:17
Albo miec AmEx´a i w zaleznosci od jej typu miec nowa w reku tego samego dnia lub nastepnego - dowieziona przez kuriera prosto do hotelu :-)
albo najprosciej - ubezpieczenie karty! - i wtedy wyplaca pieniadze awaryjne za granica - korzystalismy z tego w holandii jak bank nagle zablokowal karte przez fraudowa transakcje
Iggi
2007-05-27 15:43:32
Po prostu miec dwie czy trzy karty kredytowe w portfelu i problem z glowy ;)
zed
2007-06-27 21:45:35
to co kolo napisales o karcie citi nie jest prawda, zaden citi poza polską nie wyda karty z "polskim" binem, natomiast po utracie karty kredytowej mozna dzwoniac do citiphone zamowic awaryjne dostarczenie karty lub gotowki w dowolne miejsce na swiecie - dostarcza kurier (oczywiscie gratis)
POLA
2009-09-14 09:42:29
Można miec i 100 kart, ale gdy Cię okradą to przekaz kasy jest jedyną możliwośćią, która może Cię uratować. Miałem taka sytuację i uratował mnie MoneGram
Dowiedz się więcej na temat:
Odpowiedzialność i możliwości obrony w przypadku
dokonania transakcji oszukańczej na odległość
(przez Internet, telefon, pocztę)